piątek, 23 maja 2014

I niby wszystko jest, tak jak powinno być. Za chwilę zbudzi mnie szary świt. Tylko dlaczego ja, z takim nieludzkim strachem, nie potrafię żyć.

niedziela, 30 marca 2014

Uczę się nie czuć żalu, studiuję jak się milczy.
Być może wreszcie spojrzę dalej niż czubek nosa.
Zobaczę Cię, a siebie rozsypię jak popiół z papierosa.